Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Szykuje się największe w historii uwolnienie rezerw ropy? Jest ruch Międzynarodowej Agencji Energetycznej

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) zaproponowała największe w historii uwolnienie rezerw ropy naftowej, by obniżyć ceny surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem - poinformował we wtorek „Wall Street Journal”, powołując się na urzędników zaznajomionych ze sprawą. Według portalu Axios, administracja prezydenta Donalda Trumpa poprosiła Izrael, by nie prowadził dalszych ostrzałów obiektów energetycznych w Iranie, szczególnie infrastruktury naftowej.

Według amerykańskiego dziennika planowany wolumen miałby przekroczyć 182 miliony baryłek. Tyle właśnie kraje członkowskie MAE skierowały na rynek w ramach dwóch transz w 2022 roku, tuż po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę.

Agencja zwołała w tej sprawie nadzwyczajne spotkanie, a ostateczna decyzja spodziewana jest w środę - ujawnia „WSJ”. Plan zostanie przyjęty, o ile żaden z krajów członkowskich nie zgłosi formalnego sprzeciwu.

Ceny ropy naftowej mocno zniżkowały we wtorek po tym, gdy prezydent USA Donald Trump ocenił, że konflikt na Bliskim Wschodzie może wkrótce się zakończyć. Dzień wcześniej ceny tego surowca osiągnęły poziomy nienotowane od czerwca 2022 r.

Jak zwraca uwagę agencja Reutera, rynki zareagowały natychmiast na doniesienia „WSJ”, notując spadki cen.

„Nadal spodziewamy się, że cena ropy naftowej pozostanie bardzo zmienna, napędzana nagłówkami prasowymi, utrzymując się w szerokim przedziale między 75 a 105 USD w nadchodzących sesjach” – ocenił cytowany przez agencję Tony Sycamore, analityk rynku z IG w Sydney.

Axios: Administracja Trumpa poprosiła Izrael, by nie ostrzeliwał obiektów energetycznych w Iranie

Władze USA, kierując do Izraela taką prośbę, po raz pierwszy od początku wspólnej operacji przeciwko Iranowi podjęły działania ograniczające stronę izraelską - zauważył Axios.

Według źródła izraelskiego wiadomość od USA została przekazana na wysokim szczeblu politycznym. Otrzymał ją też szef sztabu izraelskiej armii gen. Ejal Zamir.

- USA poprosiły, byśmy informowali ich z wyprzedzeniem o przyszłych uderzeniach na infrastrukturę naftową w Iranie - przekazał z kolei inny izraelski rozmówca Axiosa.

Kolejne źródło przekazało, że administracja Trumpa zwróciła uwagę, iż takie ataki szkodzą irańskiemu społeczeństwu, a duża jego część jest przeciwna reżimowi. Trump chce też współpracować z irańskim sektorem naftowym po zakończeniu wojny, tak jak ma to miejsce w przypadku Wenezueli. Uderzenia mogą również wywołać zmasowane irańskie ataki odwetowe na infrastrukturę energetyczną w krajach Zatoki Perskiej - tłumaczyła administracja.

Jeden z rozmówców powiedział, że Trump postrzega ataki na irańskie obiekty energetyczne i naftowe jako „opcję ostateczną”, która może być wykorzystana, gdy Teheran jako pierwszy celowo zaatakuje infrastrukturę naftową w krajach regionu.

Źródło: Wall Street Journal, Reuters, Axios

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej