W piątek w Berlinie odbyło się czterostronne spotkanie z prezydentem USA, Joe Bidenem, z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem i premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, na którym omawiano możliwość zakończenia wojny Rosji przeciwko Ukrainie oraz sytuację na Bliskim Wschodzie.
W wydanej po spotkaniu wspólnej deklaracji, opublikowanej przez niemiecki rząd, czterej przywódcy potwierdzili swoją "determinację" we wspieraniu Ukrainy w wojnie z rosyjskim agresorem i w wysiłkach Kijowa na rzecz zapewnienia sprawiedliwego i trwałego pokoju, opartego na prawie międzynarodowym, w tym Karcie Narodów Zjednoczonych, oraz poszanowaniu suwerenności i integralności terytorialnej".
Spotkanie odbyło się także w tym formacie na poziomie ministrów obrony.
"Musi być tam Polska"
Zagraniczni i polscy komentatorzy zwrócili uwagę, że format spotkania był mocno okrojony i zabrakło na nim m.in. przedstawiciela Polski, największego kraju przyfrontowego.
- Wielu europejskich ekspertów uważa, że takie spotkania są błędem: Stary format "Quad" [czterostronny] jest zbyt wąski dla dzisiejszej Europy i jej współczesnych wyzwań. Musi być tam Polska, przynajmniej ze względu na jej centralne znaczenie dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO - komentuje Edward Hunter Christie, były urzędnik NATO, obecnie współpracujący z Fińskim Instytutem Spraw Międzynarodowych (FIIA).
Many European experts believe such meetings are a mistake: the old "Quad" format is too narrow for today's Europe and for its contemporary challenges. Poland must be there, at the very least, given its central importance to Eastern Flank security.
— Edward Hunter Christie (@EHunterChristie) October 19, 2024
- Format czterostronny naprawdę nie odzwierciedla już europejskiej rzeczywistości obronnej. Przynajmniej Polska powinna tam być - wskazała Constanze Stelzenmüller, dyrektor Centrum ds. Stanów Zjednoczonych i Europy.
Quad format really, really doesn’t reflect European defence reality anymore. Poland at the very least should have been there. https://t.co/hLAXqlCFvi
— Constanze Stelzenmüller (@ConStelz) October 19, 2024
Polska, Rumunia oraz liderzy państw nordyckich i bałtyckich. Te narody rozumieją o wiele lepiej rosyjskie zagrożenie. One są również mocno zaangażowane w pomoc Ukrainie. Potrzebujemy dzisiaj innego formatu - napisał Jan Piekło, były ambasador RP w Kijowie.
Poland, Romania + Nordic & Baltic leaders. These nations understand much better the Russian threat. They are also heavily involved in helping Ukraine. We need different format today.
— Jan Pieklo (@JanPieklo) October 19, 2024
Były prezydent Estonii: Scholz blokował Polskę
Komentując sytuację, Toomas Ilves, były prezydent Estonii, wskazał w mediach społecznościowych, że powiedziano mu, iż "Scholz osobiście blokował udział Polski".
I am told Sholz personally blocked Polish participation. https://t.co/jCNALHG529
— toomas ilves, ex-verif (@IlvesToomas) October 20, 2024
Wpis Ilvesa odbił się w Polsce szerokim echem.
- Do zeszłego roku Polska prowadziła wobec Niemiec politykę podmiotową. Przeciwieństwem podmiotowej jest polityka przedmiotowa - stwierdził były wiceminister spraw zagranicznych, Marcin Przydacz.
- Niewykluczone, [Scholz] uznał że on przedstawi interesy Niemiec, a Polskę Tuska się tylko poinformuje - wskazał Radosław Fogiel, poseł PiS.
👇 Tak mówi wpływowy b. prezydent Estonii.
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) October 20, 2024
Udział Polski w rozmowach został zablokowany osobiście przez kanclerza Niemiec.
Do zeszłego roku Polska prowadziła wobec Niemiec politykę podmiotową. Przeciwieństwem podmiotowej jest polityka przedmiotowa. https://t.co/As5pdBVYDT
Scholz miał zablokować obecność Tuska? Tak twierdzi były prezydent Estonii.
— Radosław Fogiel (@radekfogiel) October 20, 2024
Niewykluczone, uznał że on przedstawi interesy Niemiec, a Polskę Tuska się tylko poinformuje.
Przypomnę, że premier Morawiecki mógł na oczach całego świata wypominać Scholzowi niemieckie hełmy. https://t.co/SMgdE4r1p1
Były prezydent Estonii sugeruje, że kanclerz Scholz – wychwalany przez D.Tuska jako wielki europejski przywódca – wykazał się wobec swojego wielbiciela straszną niewdzięcznością. https://t.co/ozcNz1abz7
— 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) October 20, 2024
- Olaf Scholz jest największym wewnętrznym zagrożeniem dla Europy - wskazał Sergej Sumlenny, niemiecko-ukraiński ekspert ds. Europy Wschodniej.
Olaf Scholz is the largest home threat to Europe. https://t.co/mufEQAB6UN
— Sergej Sumlenny, LL.M (@sumlenny) October 20, 2024