Jak wynika z komunikatów, przeszukania dokonały NABU oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP). Funkcjonariusze weszli do miejsca zamieszkania „jednego z pracowników” oraz w siedziby Narodowego Banku Ukrainy.
Zgodnie z oświadczeniem NABU, nikt nie został zatrzymany, nikomu nie postawiono też zarzutów. Fakt rewizji potwierdził także NBU, zaznaczając, że instytucja działa zgodnie ze standardowymi procedurami.
Korupcja w otoczeniu Zełenskiego
Przeszukanie może mieć związek m.in. ze sprawą o kryptonimie „Midas”, dotyczącą korupcji w bliskim otoczeniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Jak wynika z informacji Ukrainskiej Prawdy, w ramach śledztwa „Midas”, prowadzonego wobec Timura Mindicza, byłego partnera biznesowego Zełenskiego, ustalono, że urzędujący szef Narodowego Banku Ukrainy miał przekazać rekomendację dotyczącą wyznaczenia na przedstawiciela władz jednego z banków (Sens Banku) Wasyla Wesełeho, przeciwko któremu również toczy się postępowanie. Miał on odpowiadać za legalizację środków finansowych w celu spłaty kaucji za Hermana Hałuszczenkę, byłego ministra energetyki, aresztowanego w ramach śledztwa „Midas”.
Pyszny zaprzeczył, jakoby przekazywał rekomendację w sprawie wyznaczenia Wesełeho na stanowisko we władzach Sens Banku.