"Wolny narodzie wolnego kraju, to 10-ta doba naszej walki ojczyźnianej. To jest jak jeden niekończący się dzień, jedna niekończąca się noc, która nie daje możliwości odpoczynku. Sobota to słowo, które na wojnie nic nie znaczy. Te wszystkie dni są jednakowe. Codziennie bronimy naszego państwa i ratujemy ludzi. Nieważne co jest w kalendarzu, czy na wskazówkach zegarów - i tak będzie aż do zwycięstwa"
- zwrócił się do obywateli Ukrainy prezydent.
Zelenski przekazał, że w nocy prowadził rozmowy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem oraz prezydentem Polski Andrzejem Dudą. Dodał, że te rozmowy odbywają się codziennie oraz podkreślił, że jest wdzięczny "każdemu z nich".
"Jestem wdzięczny Andrzejowi za jego oddanie. Chodzi o obronę ludzi. Jestem wdzięczny małżonce Andrzeja Agacie. To są szczerzy przyjaciele. Jesteśmy razem z Polską po stronie dobra. Jestem przekonany, że już niedługo powiemy naszym ludziom: Wracajcie z Polski, Rumunii i innych krajów"
- powiedział prezydent Ukrainy.
Zelenski mówił również o swoich rozmowach z przewodniczącym Rady Europejskiej i przewodniczącą Komisji Europejskiej, których głównym tematem było członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej.
Pomoc finansowa dla Ukrainy na odbudowę
Zelenski poinformował również o rozmowach prowadzonych z prezesem Banku Światowego oraz dyrektorem Funduszu Walutowego. Instytucje te zadeklarowały pomoc finansową dla Ukrainy w odbudowie po wojnie o wartości "dziesiątków miliardów dolarów".
Wsparcie z całego świata
"Jestem wdzięczny setkom tysięcy ludzi w różnych miastach na naszym kontynencie: Wilno, Paryż, Tbilisi, Praga. Wczoraj oni wszyscy wyszli, by wesprzeć Ukrainę i Europę. Jestem wdzięczny Amerykanom. Zwykli Amerykanie wspierają obywateli Ukrainy i domagają się nasilenia sankcji na Rosję oraz żądają zamknięcia nieba nad Ukrainą natychmiast. 74% Amerykanów jest za całkowitym zamknięciem nieba nad Ukrainą"
- podkreślił Zelenski.
Sytuacja na froncie
Wołodymyr Zelenski mówił również o aktualnej sytuacji na froncie. Wskazał, że "siły zbrojne Ukrainy bronią się na wszystkich kierunkach" oraz "doprowadzają do kontrataków".
"Wróg ponosi straty, których nigdy jeszcze nie zaznał i nie widział w najstraszniejszym śnie. Zginęło 10 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Jest to straszna liczba. To chłopaki w wieku 18-20 lat, prawie dzieci. Im nawet nie wytłumaczono, o co walczą i dlaczego znaleźli się na obcej ziemi. Ci ludzie mogli dostać coś innego od Rosji, a nie śmierć"
- przypomniał.
"Ukraiński naród broni się. Jestem zachwycony każdym Ukraińcem i każdą Ukrainką, którzy biorą flagi i pokazują rosyjskim żołnierzom, że to oni przegrają. Nie można wygrać z ludźmi, którzy bez broni w ręku powstrzymują sprzęt ciężki. Oni nie tracą swojej godności"
- powiedział.
Korytarze humanitarne
Prezydent Ukrainy wspomniał także o utworzeniu korytarzy humanitarnych w dwóch ukraińskich miastach. "Każdy powinien mieć możliwość wyjścia z tych miast" - zaznaczył. Dodał, że "ci, którzy mają możliwość walki, powinni tam zostać".
" Jeśli wszyscy się ewakuują, to czyje będzie to miasto"
- zaapelował.
"Modlimy się o naszych wojskowych, pomagamy naszym cywilom. Pracujemy dla pokoju. Chwała Ukrainie!"
- zakończył prezydent Ukrainy.