"Prezydent Putin przegrywa na Ukrainie i reaguje ze zwiększoną brutalnością. Fale celowych ataków rakietowych na miasta i infrastrukturę cywilną pozbawiają Ukraińców ogrzewania, światła i pożywienia. To straszny początek zimy dla Ukrainy"
- zaznaczył Stoltenberg.
"To również ciężkie czasy dla reszty Europy i świata w związku z rosnącymi cenami energii i żywności. Wszyscy płacimy cenę za wojnę Rosji przeciwko Ukrainie. Ale cena, którą my płacimy wyraża się w pieniądzach, natomiast Ukraińcy płaca krwią"
- dodał.
Podkreślił, że wygrana Putina, będzie oznaczać, że "przez wiele kolejnych lat będziemy płacić znacznie wyższą cenę".
"Jeśli Putin i inni autorytarni przywódcy zobaczą, że użycie siły przynosi efekty, to znów jej użyją, żeby osiągnąć swoje cele. W konsekwencji nasz świat będzie bardziej niebezpieczny, a każdy z nas bardziej narażony na atak"
- ostrzegał Jens Stoltenberg.
Wojna na Ukrainie uświadomiła wszystkim, jak niebezpieczne jest uzależnienie od rosyjskiego gazu; w związku z tym należy dokonać przeglądu naszej odporności w odniesieniu do innych reżimów autorytarnych, w tym Chin - powiedział Stoltenberg.
"Ministrowie NATO będą również rozmawiać o sposobach wzmocnienia naszej odporności i wyzwaniach, które wychodzą z Chin. Chiny nie są (naszym) nieprzyjacielem, ale przyspieszają modernizację wojskową, zwiększają swoją obecność od Arktyki po Bałkany Zachodnie, od kosmosu do cyberprzestrzeni i próbują przejmować kontrolę nad infrastrukturą krytyczną sojuszników NATO"
- ostrzegł Stoltenberg.
"Wojna na Ukrainie uświadomiła wszystkim, jak niebezpieczne jest uzależnienie od rosyjskiego gazu. Musimy ocenić nasze zależności od innych reżimów autorytarnych, w tym od Chin"
- zaapelował.