"Rosjanie przybili znak "Melitopol. Rosja na zawsze" na wjeździe do miasta" - podaje serwis Bukwy i publikuje nagranie, na którym widać trzy osoby zawieszające tablicę na znaku drogowym z nazwą miasta.
Mer Fedorow zaapelował tymczasem do mieszkańców, by nie przyjmowali rosyjskich paszportów i nie pracowali dla okupacyjnych władz - przekazuje Hromadske. Zaznaczył, że taki dokument nie jest uznawany ani przez Ukrainę, ani przez organizacje międzynarodowe.
Co więcej, według Fedorowa Rosjanie wydają paszporty Ukraińcom, by następnie mobilizować ich do armii. Zauważył, że w ten sposób zostali już zmobilizowani mieszkańcy części Donbasu niebędącej pod kontrolą władz w Kijowie. Ocenił, że Rosjanie wykorzystali ich jako "mięso armatnie".