Jak poinformowało dowództwo, siły USA „trwale unieruchomiły” tankowiec M/T Downy przy wyspie Chark oraz M/T Stark 1 w okolicach miejscowości Dżask nad cieśniną Ormuz. Kompletnie zniszczony został z kolei pusty tankowiec M/T Kylo w Zatoce Omańskiej. Wcześniej Amerykanie polecili ewakuację statku. Wszystkie trzy mają być częścią irańskiej „floty cieni”.
„Iran nie ma żadnych środków, by ich bronić”
– napisano w oświadczeniu CENTCOM na platformie X.
Według CENTCOM, do uderzeń doszło po tym jak siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej wystrzeliły rakiety balistyczne w kierunku amerykańskiego lotniskowca oraz niszczyciela rakietowego. Okręty miały uniknąć trafienia.
„Niech przesłanie do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej będzie jasne: jeśli ostrzelacie dwa nasze okręty, poniesiecie jeszcze większe koszty ekonomiczne – zniszczymy trzy z waszych. Nie zawahamy się bronić sił amerykańskich, a w razie potrzeby zniszczyć ograniczoną i odsłoniętą irańską flotę naftową”
– powiedział admirał Brad Cooper, dowódca CENTCOM.
“Let the message to the IRGC be clear: If you shoot at two of our ships, we will impose an even higher economic cost —taking out three of yours. We will not hesitate to defend American forces, and if necessary, destroy Iran’s limited and exposed oil fleet.” — Adm. Brad Cooper,… pic.twitter.com/UGGcSGsUtd — U.S. Central Command (@CENTCOM) September 5, 2026
Sobotnia wymiana ognia to ciąg dalszy wzajemnych amerykańsko-irańskich ostrzałów w ostatnich dniach, wznowionych w poprzedni weekend po miesiącu przerwy. Wojna rozpoczęła się pod koniec lutego. Najbardziej intensywna faza walk zakończyła się w kwietniu, ale od tego czasu dochodzi do sporadycznych ostrzałów.
Do kolejnych walk doszło dwa dni po tym, jak wiceprezydent J.D. Vance zbagatelizował obawy dotyczące stanu konfliktu podczas czwartkowej konferencji prasowej, mówiąc dziennikarzom, że „nie nazwałby wojną” konfliktu z Iranem, bo „nie ma aktywnych strzelanin”.