„Właśnie rozmawiałem z Markiem Carneyem, Alexandrem Stubbem i Markiem Ruttem. Omówiliśmy zawieszenie broni w zakresie ataków na energetykę, które ogłosił prezydent Trump. Ukraina popiera zawieszenie broni i ważne jest, by poparła je również Rosja” – napisał Wołodymyr Zełenski w serwisach społecznościowych. „Oczekujemy szczegółów od strony amerykańskiej. Z naszej, ukraińskiej strony zawsze jest PEŁNE poparcie dla kroków zmierzających do deeskalacji, ochrony życia i niezbędnych decyzji służących zakończeniu wojny oraz zapewnieniu długotrwałego pokoju” – zapewnił ukraiński prezydent.
Przed publikacją tego komunikatu Zełenski powiedział dziennikarzowi portalu Axios, że ogłoszenie zawieszenia broni było zaskoczeniem dla Kijowa, jednak Ukraina zaakceptuje rozejm energetyczny, jeśli Trump faktycznie wynegocjował go z przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
W piątek prezydent USA poinformował, że przeprowadził udaną rozmowę telefoniczną z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Uzgodniono podczas niej, że Rosja dostarczy na rynek światowy łącznie niemal 5 mln ton oleju napędowego.
W sobotę prezydent USA Donald Trump powiedział, że Ukraina powinna przeprowadzić wybory i wybrać nowego prezydenta.
„Powiedzieliśmy mu [Zełenskiemu]: możecie robić z Rosją, co chcecie. Nie atakujcie rafinerii, ponieważ to stwarza problem dla całego świata. A on chce przysparzać problemów światu” — powiedział Trump dziennikarzom przed Białym Domem.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w niedzielę w stacji ABC News, że zorganizuje w kraju wybory, jeśli Putin zgodzi się na 60 dni całkowitego zawieszenia broni. Wcześniej Zełenski skrytykował w mediach społecznościowych porozumienie Trumpa z Putinem dotyczące paliw. Następnie, w niedzielę rano, oświadczył, że jego kraj wstrzyma ataki na rosyjskie rafinerie, jeśli Rosja przestanie atakować ukraińską infrastrukturę energetyczną.