"14-letni Arsen zginął w wyniku rosyjskiego ataku z użyciem szrapneli. Z powodu ostrzału - karetka nie mogła do niego dotrzeć. Jego ciotka, lekarka dziecięca, pojechała po Arsena. Kiedy wracała do Kijowa, zaatakowano jej samochód. Zginęła na miejscu. Ich krewni nie mogą zabrać ich ciał - teren ten jest bowiem zablokowany przez Rosjan" - poinformowało na Twitterze rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
14 y.o. Arsen died from 🇷🇺 shrapnel. Ambulance couldn’t get to him due to shelling. His aunt, а kids doctor, went to take his body. When she was driving back to Kyiv, her car was attacked. She died instantly. Relatives can’t pick up the bodies – area is blocked by 🇷🇺 pic.twitter.com/4OVFGzgaRn
— MFA of Ukraine 🇺🇦 (@MFA_Ukraine) March 3, 2022
O śmierci lekarki Mariny Kałabiny pisały również polskie media. Kilka lat temu uczyła się ona w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Kobieta była anestezjologiem.
O jej śmierci minister zdrowia Ukrainy poinformował we wtorek, 1 marca. Jej samochód został ostrzelany w drodze z Kuchariwa do Kijowa.