Za awarię odpowiadał problem techniczny w ośrodku kontroli ruchu lotniczego w Prestwick. Służba NATS poinformowała, że usterka została usunięta, ale powrót do normalnego funkcjonowania może potrwać. System jest resetowany, dlatego opóźnienia nadal mogą się pojawiać.
Utrudnienia dotknęły przede wszystkim lotniska w Szkocji. Problemy zgłaszane są m.in. w Edynburgu i Aberdeen. Zakłócenia pojawiły się również na północy Anglii, w tym w Liverpoolu i Manchesterze. Według danych Flightradar24 sytuacja wpłynęła także na funkcjonowanie obu głównych lotnisk w Belfaście.
Do pasażerów zwróciła się minister transportu Heidi Alexander.
„W miarę jak system jest resetowany, mogą występować opóźnienia”
– napisała na platformie X. Zaapelowała jednocześnie, by przed podróżą sprawdzać aktualny status połączenia bezpośrednio u przewoźnika.
Kolejna awaria
To kolejna awaria systemu kontroli lotów w Wielkiej Brytanii w krótkim czasie. 8 września problemy techniczne doprowadziły do zakłóceń na dużą skalę. Odwołano wówczas około 2 tys. lotów, a problemy dotknęły setki tysięcy pasażerów.
Późniejsze wewnętrzne dochodzenie NATS wykazało, że wrześniową awarię spowodował błąd oprogramowania. Obecne problemy są analizowane oddzielnie.