Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Broń, granaty... Zatrzymano ponad 100 osób

Kijowska policja poinformowała w środę o znalezieniu na terenie jednej z posesji broni i granatów, na komisariat przewieziono ponad 100 osób. Nacjonalistyczna partia Korpus Narodowy podała wcześniej, że "zablokowała" bazę tzw. tituszek (opłacanych chuliganów) prorosyjskiej partii.

Policja przekazała, że w środę po południu wpłynęło do niej zgłoszenie w sprawie zgromadzenia dwóch grup w dzielnicy Peczersk w stolicy Ukrainy. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze przeprowadzili przeszukanie posesji i próbowali ustalić cel spotkania zgromadzonych na jej terenie osób.

Jak napisano na stronie internetowej policji, podczas przeszukania znaleziono granaty i broń, a następnie na komisariat przewieziono ponad 100 osób. Wszczęto sprawę karną z artykułu dotyczącego zamiaru popełnienia przestępstwa i chuligaństwa.

Nacjonalistyczna partia Korpus Narodowy poinformowała wcześniej tego dnia o "zablokowaniu" bazy "bojowników" polityków z prorosyjskiej partii Opozycyjna Platforma-Za Życie (OPZŻ). Zdaniem Korpusu zgromadzeni przygotowywali prowokacje w Kijowie.

Portal Ukraińska Prawda podaje, że według Korpusu Narodowego zgromadzone tam osoby m.in. za pieniądze brały udział w akcjach poparcia dla zablokowanych w ubiegłym tygodniu trzech kanałów telewizyjnych powiązanych z prorosyjskim politykiem Wiktorem Medwedczukiem.

Serwis NV.ua pisze, że polityk OPZŻ Ilja Kywa mówił, iż w tym budynku mieści się jego oficjalnie zarejestrowana organizacja Patrioci za Życie. Jak dodał, członkowie przygotowują się do mistrzostw Ukrainy w boksie. Oskarżył Korpus Narodowy o prowokacje i próby zaostrzenia sytuacji oraz powiedział, że policjanci nielegalnie zatrzymują jego "sportowców".

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Świat