Siła wybuchu była tak duża, że szyby powypadały z okien domów oddalonych o kilkaset metrów od miejsca zdarzenia. Oprócz zagranicznych placówek dyplomatycznych znajduje się tam także rezydencja prezydenta Afganistanu - podał Reuters.
Wcześniej władze mówiły o około 50 rannych lub zabitych w zamachu.
Według źródła w niemieckich służbach bezpieczeństwa, na razie nie jest jasne, czy w zamachu bombowym ucierpieli niemieccy członkowie personelu ambasady RFN.