Zajścia miały trwać zaledwie kwadrans. Przyczyną był spór między grupami robotników dwóch firm pogrzebowych. Chwilę później na cmentarz przyjechały grupy uzbrojonych mężczyzn. Rozpoczęła się strzelanina, w ruch poszły też kije baseballowe, łopaty oraz rury.
Dwie ofiary śmiertelne zginęły pod kołami samochodów, gdy uczestnicy starcia uciekali z nekropolii. Zdaniem policji walczyły ze sobą grupy osób pochodzących z Azji Środkowej i Kaukazu. Zatrzymano kilkadziesiąt osób.