Podczas oględzin wojskowego sprzętu, dokonanych w największym letnim kurorcie Rosji, położonym nad Morzem Czarnym, Putinowi towarzyszyli dziennikarze i operatorzy telewizji. No i, tabuny generałów, którzy chcieli zareklamować pojazdy, którymi mogliby zawojować świat. A wyszło... Oj, śmiesznie.
Do komicznej sytuacji doszło kiedy jeden z generałów zaprowadził Putina, aby pokazać pancerny model jeepa. Oczywiście, produkcji rosyjskiego UAZ.

fot.: kremlin.ru
Teoretycznie to ciężki sprzęt, bardzo odporny na uszkodzenia, może mieć nawet zamontowany na dachu ciężki karabin maszynowy. Ale problemy pojawiły się już na początku. Najpierw Putin próbował bezskutecznie otworzyć drzwi samochodu. Po chwili to samo starał się zrobić towarzyszący mu generał. Wtedy stało się. Drzwi nie poddawały się, wojskowy tak mocno ciągnął, aż nagle klamka od pancernego jeepa została w jego ręce... Totalna kompromitacja.
Choć Putin próbował zachować zimną krew.
- Zuch – skomentował. Na twarzy innego wojskowego, stojącego za prezydentem Rosji, pojawiła się jednak mina mówiąca wszystko...
Później konstruktorzy samochodu tłumaczyli, że drzwi były zablokowane, bowiem silnik samochodu nie został odpalony. Dobre!
Obejrzyj nagranie - ubawisz się
