Media już zapowiadają koniec Władimira Putina i piszą o kompromitujących go materiałach, jakie są w posiadaniu Departamentu Stanu. Część z nich ma zostać w najbliższym czasie opublikowana.
25 marca John Kerry odwiedził Moskwę. Władimir Putin żartując komentował zawartość teczki sekretarza stanu.
– powiedział Putin.Dzisiaj, kiedy zobaczyłem jak wychodzi Pan z samolotu i (sam) niesie swoje rzeczy, byłem trochę zmieszany. Z jednej strony to bardzo demokratycznie, z drugiej strony najwyraźniej… w Stanach Zjednoczonych już nie ma kto pomóc sekretarzowi stanu w noszeniu walizki. (…) Pomyślałem, że może w tej walizce było coś tak cennego, że nie mógł Pan tego nikomu powierzyć. Najwyraźniej przywiózł Pan pieniądze, aby się z nami targować w kluczowych kwestiach
Mina mu zrzedła, gdy Kerry odpowiedział:
– powiedział Kerry. Miał dodać: "myślę, że będzie Pan zaskoczony".Panie Prezydencie, kiedy będziemy mieli okazję porozmawiać twarzą w twarz pokażę Panu co jest w mojej walizce
Co mogło być w teczce Johna Kerry? Zachodnie media zapowiadają, że informacje tam zawarte wstrząsną światem. Mają zostać ujawnione tajemnice Putina i jego kolegów z KGB/FSB.
– pisze kresy24.pl.„Mają dotyczyć m.in. kryminalnej przeszłości Putina i jego związków z rosyjskim światem przestępczym. Kolejny pakiet to udokumentowany proceder handlu materiałami jądrowymi i zakazanymi technologiami, m.in. z Iranem i Koreą Północną. W walizce, z którą Kerry pojawił się w Moskwie 25 marca, była też dokumentacja powiązań Kremla z organizacjami terrorystycznymi, w szczególności Al-Kaidą, Hesbollahem i instruktorami Państwa Islamskiego – dokładne dane: kiedy, z kim, za czyim pośrednictwem się kontaktowano i jak to się odbywa obecnie. Wisienką na torcie są informacje o europejskich kontach bankowych Putina i jego przyjaciół”
Na specjalnej konferencji prasowej rzecznik prezydenta Rosji poinformował, że niedługo ma nastąpić „agresywna kampania dezinformacyjna Zachodu, przeciwko Władimirowi Putinowi”.
Konferencję zwołano tuż po tym, jak John Kerry pokazał Władimirowi Putinowi zawartość swojej teczki. Rozmowa miała trwać około czterech godzin.
Nie wiadomo, co zamierza podać do publicznej wiadomości Departament Stanu. Stąd panika na Kremlu?