Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Głupota, agentura czy niekompetencja

Ku zadziwieniu wielu kompromitacje dopadły także politykę zagraniczną rządu Tuska, która do niedawna wydawała się jego żelaznym atutem (wiadomo: uznanie głównych mediów, niemieckie nagrody sypiące się

Autor:

Ku zadziwieniu wielu kompromitacje dopadły także politykę zagraniczną rządu Tuska, która do niedawna wydawała się jego żelaznym atutem (wiadomo: uznanie głównych mediów, niemieckie nagrody sypiące się do rąk). Seria wpadek z ujawnieniem danych o białoruskich opozycjonistach i informacji o tym, komu pomagamy na Wschodzie i w Afganistanie, to jedna strona tej kompromitacji. Czy to wynik głupoty, dywersji agenta w MSZ, czy może rozchwiania polityki Sikorskiego, co sprawia, że MSZ nie ma jasnych wytycznych, kto jest naszym sojusznikiem? Jednocześnie w UE, gdzie toczą się kluczowe negocjacje o budżet na kolejne 7 lat, nadzór nad naszymi bankami i finansami, Tusk zamiast starać się o poparcie opozycji, by wzmocnić swoją pozycję przetargową, zaczął rozgrywkę z PiS. Skutki są opłakane – wmawia np., że stoczył bój z premierem Wielkiej Brytanii (co jako żywo nie miało miejsca i wprawia partnerów z Europy w osłupienie) i „na złość Kaczyńskiemu” zdradza strategię negocjacyjną, mówiąc, że zgodzi się na mniejsze środki dla Polski „w imię interesu Europy”. I znów pytanie: głupota, agentura czy niekompetencja? Cokolwiek to jest, trzeba to wypalić, bo zaleczyć już się nie da.


Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

NAJNOWSZE Świat