Moskwa konsekwentnie realizuje swój plan podbicia Europy poprzez całkowite uzależnienie jej od rosyjskiego gazu. Wczoraj ogłoszono zakończenie prac wykończeniowych wzdłuż 480-kilometrowego gazociągu OPAL. Gazociąg został zbudowany przez koncern Wingas, w którym ok. 50 proc. udziałów ma Gazprom, a resztę niemiecki koncern chemiczny BASF. Oddany w lipcu zeszłego roku do użytku OPAL, leżący wzdłuż wschodniej granicy Niemiec, jako wschodnia odnoga Nord Streamu odprowadza rosyjski gaz przez Czechy na południe Europy. Tym sposobem Niemcy zapewniają rosyjskiemu monopoliście sprzedaż gazu w Europie Środkowej i Zachodniej.
Niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci już w zeszłym roku przyznała Rosjanom uprzywilejowaną pozycję na rynku, dając Gazpromowi specjalne prawa i całkowity monopol na tranzyt rosyjskiego gazu do Czech na okres 22 lat. Biuro prasowe prezydenta Rosji Władimira Putina poinformowało, że Gazprom wspólnie z włoskim koncernem Eni już w grudniu tego roku rozpoczyna budowę gazociągu południowego – South Stream, łączącego rosyjskie złoża gazu z południowo-zachodnią Europą. W projekt ten zaangażowani są także Niemcy, ponieważ posiadaczem 15 proc. akcji South Stream jest niemiecki Wintershall. Pierwsze dostawy mają się rozpocząć już w 2015 r. South Stream rocznie dostarczy na europejski rynek nawet do 63 mld m3 surowca, co odpowiada ok. 35 proc. europejskich potrzeb. Niemieccy eksperci nie ukrywają, że South Stream jest nie tylko konkurencją, lecz także wielkim zagrożeniem dla innego – jakoby europejskiego – projektu gazociągu Nabucco.
Rosjanie myślą perspektywicznie i widząc duże zagrożenie w postaci gazu łupkowego, który już wkrótce może znacznie obniżyć zapotrzebowanie Europy na tradycyjnie wydobywany rosyjski gaz, postanowili wepchnąć na zachodni rynek jeszcze jednego rosyjskiego gracza z branży energetycznej. Tym razem na niemieckim rynku jako znaczący dostawca gazu znalazł się rosyjski koncern Novatek, który ma rosyjskie licencje na transport gazu skroplonego LNG. Novatek podpisał z niemieckim EnBW dziesięcioletni kontrakt na dostawy 1,9 mld m3 gazu rocznie do Badenii-Wirtembergii. Szwajcarski dziennik „Neue Zuericher Zeitung” twierdzi, że projekt ten uzyskał akceptację na najwyższych szczeblach w Moskwie, potwierdza to niemiecki „Wirtschaft Woche”, który uważa, że „Gazprom pozostanie dla Moskwy koniem pociągowym na europejskim rynku energetycznym, a Novatek stanie się czymś w rodzaju szybciej i sprawniej działającej łasicy”.
