- Nie mam żadnych informacji na temat tego, gdzie jest, i dodam też, że nie jest on celem operacji NATO – powiedział. - Jesteśmy w Libii, by chronić ludność cywilną przed atakami, i będziemy prowadzić tę operację do czasu wyeliminowania zagrożenia - zaznaczył Rasmussen.
Odpowiadając na pytania dziennikarzy, sekretarz generalny NATO mówił także o wzroście napięć między Izraelem a Turcją. Jego zdaniem "to sprawa bilateralna", w którą Sojusz nie zamierza się wtrącać.
- Mam nadzieję, że oba państwa znajdą środki łagodzące napięcia i wypracują pozytywne relacje - dodał.
