Zakaz importu warzyw dotyczy m.in. ziemniaków, pomidorów, kapusty, cebuli, marchwi, buraków, ogórków i roślin strączkowych – poinformowała państwowa służba weterynaryjna w Kijowie.
Rośliny te mogą być wwożone na Ukrainę wyłącznie po okazaniu świadectwa, potwierdzającego badania laboratoryjne, które gwarantują bezpieczeństwo tych produktów.
– Ukraińcy w dziwny i niezrozumiały dla nas sposób poszli w ślady Rosjan, nie tylko spóźniając się, ale wykonując ruch, który nie jest racjonalny. Zwłaszcza, że epidemia E.coli ma ograniczony zasięg, ona się nie rozprzestrzenia – komentował na antenie TVP Info wiceminister rolnictwa Jarosław Wojtowicz. Poinformował również, że Ukraińcy nie kontaktowali się w tej sprawie z Polską.
Ukraina nie jest dużym odbiorcą polskich produktów roślinnych. W 2010 r. sprzedaliśmy do tego kraju warzywa świeże i schłodzone o wartości 23,2 mln euro.