Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Pałka,
21.06.2017 17:42

​V4 lekarstwem na kryzys

Sytuacja kryzysu dla organizmów politycznych zawsze jest szansą na zmianę – zmianę paradygmatu politycznego, języka, zarówno w sferze opisu, jak i formułowania nowych postulatów na przyszłość.

Sytuacja kryzysu dla organizmów politycznych zawsze jest szansą na zmianę – zmianę paradygmatu politycznego, języka, zarówno w sferze opisu, jak i formułowania nowych postulatów na przyszłość. Dziś, gdy w Unii Europejskiej panuje wszechogarniający kryzys, kraje za niego odpowiedzialne nie potrafią wygenerować sensownej diagnozy i rozwiązań. Tak naprawdę jedyną grupą polityczną w UE mogącą wnieść świeże idee, postawić adekwatną diagnozę i zaproponować właściwy kierunek zmian w Europie są kraje Europy Środkowo-Wschodniej. By ich głos był słyszany, potrzebna jest otwarta rozmowa i neutralny grunt, na którym mogłaby się toczyć. Takim idealnym miejscem było spotkanie premierów państw Grupy Wyszehradzkiej i Beneluksu w Warszawie. Choć dało się dostrzec wyraźne różnice w sposobie myślenia, to liderom V4 udało się zaintrygować własnym stanowiskiem i otwartością intelektualną przywódców krajów Beneluksu, którzy, jakby nie było, w unijnym jądrze mają znaczące wpływy. Zmiana nie nastąpi od razu, ale każde przesunięcie aksjologii i języka w kwestii problemów, które dziś trawią Europę, i jej przyszłości, jest na wagę złota. Oby więcej takich spotkań i takich rozmów – warto.

NAJNOWSZE