Jak poinformował lizboński tygodnik „Expresso”, cytując władze amerykańskiej spółki budowlano-inżynieryjna CMS Corporation, chodzi o modernizację infrastruktury w bazie Lajes na azorskiej wyspie Terceira. W trakcie prac ma dojść do poszerzenia terenu lotniska dla większej liczby morskich samolotów patrolowych Boeing P-8A Poseidon.
Od maja w bazie Lajes stacjonują co najmniej cztery samoloty tego typu, które pojawiły się na Azorach w związku z coraz częstszą obecnością jednostek rosyjskiej floty wojennej.
„Prowadzone tam inwestycje służą zwiększeniu liczby amerykańskich żołnierzy i wsparcia dla samolotów marynarki wojennej USA, służąc wykrywaniu oraz zwalczaniu zagrożeń podmorskich”
– napisał „Expresso”
Przypomniano przy tym, że w ostatnich tygodniach ambasador USA w Lizbonie, John Arrigo, naciskał na władze Portugalii, aby zwiększyły ochronę podmorskich kabli teleinformatycznych. Część z nich znajduje się na dnie Atlantyku w rejonie Azorów.
Strategiczny punkt w operacji "Epicka Furia"
Lotnisko Lajes było ostatnio wykorzystywane przez amerykańskie siły powietrzne w operacji wojskowej przeciwko Iranowi „Epicka Furia” rozpoczętej na przełomie lutego i marca br. Służyło m.in. do wsparcia działań logistycznych, transportu dronów na Bliski Wschód oraz do tankowania samolotów.
Strategiczne położenie Azorów na Oceanie Atlantyckim i znajdujące się tam wojska amerykańskie okazały się w 1949 r. jednym z głównych argumentów za zaproszeniem Portugalii do współtworzenia NATO.
Obecność wojsk USA na Azorach reguluje amerykańsko-portugalska umowa z 1995 r., która przewiduje, że siły powietrzne USA mogą korzystać z bazy wojskowej Lajes do celów związanych z działaniem NATO.