Andrzej Kobylański w 1992 roku zdobył srebrny medal olimpijski, a grając w Energie Cottbus stał się legendą tego klubu. Teraz piłkarskie tradycje kontynuuje jego syn Martin, który został bohaterem Eintrachtu Brunszwik. Polak strzelił trzy gole Herthcie Berlin w pierwszej rundzie Pucharu Niemiec, a drugoligowiec pokonał faworyzowanych berlińczyków 5:4. - Cieszę się, że mogłem przypomnieć mediom w Polsce, że jest taki piłkarz Kobylański, że ma się dobrze i wciąż umie trafiać do siatki - powiedział "Kobi" w rozmowie z portalem Niezależna.pl.
LeBron James zdobywając 29 punktów wprowadził Los Angeles Lakers do finału Konferencji Zachodniej. Drużyna z Miasta Aniołów zagra na tym etapie rozgrywek po raz pierwszy od dziesięciu lat. W półfinale "Jeziorowcy" 4:1 odprawili Houston Rockets, decydujące spotkanie wygrywając 119:96.