Czwartek był dniem niespodzianek w Australian Open. Z wielkoszlemowym turniejem pożegnały się rozstawiona z numerem trzecim Garbine Muguruza, szósta - Anett Kontaveit, a także Emma Raducanu - brytyjska tenisistka, która we wrześniu sensacyjnie wygrała inną wielkoszlemową imprezę - US Open.
Hubert Hurkacz przyznał, że przez cały mecz drugiej rundy wielkoszlemowego Australian Open miał małe kłopoty, których nie potrafił przezwyciężyć. "Zabrakło przełamania na początku, by wygrać parę gemów i się rozpędzić" - ocenił polski tenisista po niespodziewanej porażce.