Siatkarze Jastrzębskiego Węgla przegrali we własnej hali z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (20:25, 14:25, 19:25) w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów. "Dziś rywale byli lepsi w każdym elemencie. Na szczęście to się nie kończy na jednym spotkaniu" - powiedział francuski rozgrywający Pomarańczowych Benjamin Toniutti.
Kamil Glik mecz ze Szwecją rozgrywał na środkach przeciwbólowych. Mimo kontuzji filar obrony Biało-czerwonych wytrzymał na boisku do końca i cieszył się z awansu Polaków na mistrzostwa świata w Katarze.
Hubert Hurkacz pokonał Asłana Karacjewa 7:5, 4:6, 6:3 i awansował do 1/8 finału turnieju w Miami. Tuż przed ostatnim gemem serwisowym Polaka rosyjski tenisista zażądał przerwy medycznej, by wybić "Hubiego" z rytmu. Zachowanie Karacjewa zostało wygwizdane przez publiczność na Florydzie.