Robert Lewandowski w ciągu 12 miesięcy z czołowego napastnika świata i uwielbianej gwiazdy stał się piłkarzem, któremu - mimo wciąż wielkiej klasy - coraz częściej wytyka się wiek i gorszą skuteczność. W ważnym dla futbolu 2024 roku może uciszyć krytyków albo... dać im jeszcze więcej argumentów.
Niektórzy stali bywalcy czołówek tabel obniżyli loty, a ich miejsce zajęły znacznie mniej utytułowane piłkarskie drużyny. W okolicach półmetka sezonu piłkarskich lig dość niespodziewanie wysoko wciąż są Girona, VfB Stuttgart, Aston Villa, Nice czy Bologna, a w Polsce - Śląsk i Jagiellonia.
Po decyzji TSUE o bezprawnych działaniach FIFA i UEFA nic nie stoi na drodze by powstała Superliga, która mogłaby zastąpić europejskie puchary. Duża część wielkich piłkarskich firm odcięła się jednak od tego pomysłu. Stanowisko zajęli również włodarze Legii Warszawa i Lecha Poznań.