Iga Świątek w czwartej rundzie Rolanda Garrosa stanęła naprzeciw rywalki będącej w doskonałej dyspozycji. Marta Kostiuk na ceglanej nawierzchni zanotowała ostatnio znakomitą serię 15 zwycięstw z rzędu i miała ochotę ją kontynuować. Od początku meczu ze Świątek grała agresywnie, atakowała serwis Polki i ryzykowała mocnymi uderzeniami.
Festiwal przełamań w meczu Świątek z Kostiuk
Początkowo nie przynosiło to wielkiego efektu, a obie tenisistki utrzymywały swój serwis. Od stanu 3:3 posypała się jednak lawina przełamań i chociaż to Świątek pierwsza wykorzystała break pointa, to z upływem czasu grała coraz gorzej. Kostiuk przy serwisie Polki w 12 gemie miała okazję do zakończenia seta i błyskawicznie z niej skorzystała.
Ready to rumble 💪
— Roland-Garros (@rolandgarros) May 31, 2026
Marta Kostyuk leads Swiatek 7-5 after the first set. #RolandGarros pic.twitter.com/fYjDUObcmJ
Świątek od połowy pierwszego seta miała wyraźne kłopoty z serwisem. Sytuacja ta utrzymała się niestety na początku drugiej partii, a polska tenisistka popełniała zbyt często podwójne błędy i chociaż szybko przełamała przeciwniczkę, to od razu spotkała się z podobną odpowiedzią ze strony Ukrainki.
Iga Świątek szybko odpadła z Roland Garros
Świątek dawno nie prezentowała się na Roland Garros, którego jest przecież czterokrotną mistrzynią, tak fatalnie a Kostiuk poczynała sobie bardzo pewnie i budowała swoją przewagę. Polka w ostatnich sześciu latach zawsze w Paryżu docierała przynajmniej do ćwierćfinału, a tymczasem półtorej godziny na korcie z Kostiuk i rywalka prowadziła 5:1 i serwowała by wyrzucić Polkę z turnieju, co też szybko jej się udało. We French Open pozostaje już z Biało-czerwonych tylko Maja Chwalińska.