Finał turnieju ATP 250 w Chengdu był bardzo wyrównany. Już w pierwszym gemie Polak musiał bronić trzech break pointów. Ostatecznie utrzymał podanie, ale w dalszej części seta więcej argumentów miał Hiszpan. Kluczowy okazał się siódmy gem, w którym Davidovich Fokina przełamał serwis Hurkacza i objął prowadzenie 4:3. Przewagi nie oddał już do końca, wygrywając pierwszą partię 6:4 po niespełna 50 minutach gry.
Nieudany finałowy tie-break Hurkacza
Wrocławianin dobrze serwował, jednak nie potrafił znaleźć sposobu na coraz pewniej grającego rywala. Hiszpan był regularniejszy w wymianach, a po stronie Polaka pojawiało się zbyt wiele niewymuszonych błędów. W końcówce drugiego seta Hubi obronił jeszcze dwa break pointy i doprowadził do tie-breaka.
Hubert Hurkacz przegrał w finale turnieju ATP w Chengdu z Alejandro Davidovichem Fokiną 4:6, 6:7 (7-9) ❌
— Polsat Sport (@polsatsport) September 29, 2026
Polak, dzięki osiągniętemu finałowi, awansuje w rankingu ATP na 39. miejsce 🎾 pic.twitter.com/hlo26ajdQJ
W nim był o krok od odwrócenia losów meczu. Po efektownym minięciu rywala objął prowadzenie 4:2, a po chwili wygrywał już 6:3. Miał cztery setbole i był bardzo blisko doprowadzenia do decydującej partii. Davidovich Fokina nie pozwolił jednak rywalowi wrócić do meczu. Hiszpan odrobił straty, wygrał tie-break 9:7 i sięgnął po tytuł.
Dla Hiszpana to drugi triumf w turnieju ATP w karierze i drugi w obecnym sezonie. Wcześniej triumfował na Majorce. Hurkacz za występ w Chengdu wywalczył 107 tys. dolarów premii i awansował na 39. miejsce w światowym rankingu. Davidovich Fokina przesunął się na 26. pozycję. Polak nie będzie miał jednak czasu na dłuższy odpoczynek. Już w środę rozpocznie rywalizację w turnieju ATP 500 w Pekinie, gdzie jego pierwszym rywalem będzie Amerykanin Learner Tien.