Polska kontra Słowenia w mistrzostwach Europy siatkarzy to prawdziwy serial. Obie ekipy w piątkowy wieczór w Mediolanie spotkały się w... czwartym kolejnym półfinale czempionatu Starego Kontynentu. Dwie potyczki wygrali Słoweńcy (w 2019 oraz w 2021), a trzy lata temu górą była drużyna prowadzona przez Nikolę Grbića, która sięgnęła później po złoto. Słoweńcy dawali się Biało-czerwonym też mocno we znaki eliminując naszych siatkarzy z turniejów w 2015 oraz 2017 roku. Śmiało można zatem mówić, że we Włoszech kibice zobaczyli prawdziwy klasyk Eurovolley.
Polscy siatkarze w finale mistrzostw Europy
Polacy, którzy przez turniej szli jak burza (poza pięciosetową wpadką z Bułgarią w fazie grupowej) byli faworytem, ale Słowenia słynie z waleczności. Rywale potwierdzili ten walor również w piątek. Biało-czerwoni kilkukrotnie budowali punktową przewagę, lecz przeciwnik nigdy nie zwieszał głowy i zarówno w pierwszym, jak w drugim secie doszło do nerwowych końcówek.
Świetna akcja i udany atak Bołądzia 🔝🏐
— Polsat Sport (@polsatsport) September 25, 2026
📺 Transmisja półfinału mistrzostw Europy w Polsacie, Polsacie Sport 1 i PS Extra 2
📲 Polsat Box Go#euroVolleyM pic.twitter.com/e3FlAWNPWB
Za każdym razem zwycięsko z wojny nerwów wychodzili podopieczni trenera Grbića. Duża w tym zasługa potężnych ataków Wilfredo Leona oraz Bartłomieja Bołądzia. Po drugiej stronie siatki na słowa pochwały zasłużył natomiast Nik Mujanović.
POLSKA BLISKO FINAŁU MISTRZOSTW EUROPY‼️🏐
Mocny atak Leona i Polacy prowadzą ze Słoweńcami 2:0 🔥
📺 Polsat, Polsat Sport 1, PS Extra 2
📲 Polsat Box Go#euroVolleyM pic.twitter.com/sjZC0Zqbdv — Polsat Sport (@polsatsport) September 25, 2026
Inny scenariusz miała trzecia partia. Tym razem Słoweńcy wypracowali sobie niewielką przewagę punktową, a Polacy musieli gonić wynik. Pościg okazał się udany. W sobotę w finale Biało-czerwoni powalczą o kolejne złoto mistrzostw Europy, a ich rywalem będzie Francja lub rewelacja turnieju - Finlandia.