Biało-czerwone na mistrzostwach Europy spisywały się dotychczas rewelacyjnie odnosząc komplet zwycięstw. W półfinale poprzeczka zawieszona została jednak na najwyższym możliwym poziomie. Rywalkami była drużyna, która pod wodzą słynnego argentyńskiego trenera Julio Velasco zaliczyła ostatnio niebotyczną serię 39 zwycięstw z rzędu - mistrzynie świata i mistrzynie olimpijskie Włoszki.
Polska kontra Włochy w półfinale Euro
Mam wrażenie, że Włoszki grają ciut gorzej, w tamtym okresie praktycznie nikt ich nie „dotykał”. Jest to wciąż bardzo mocna drużyna, ale zmienił się system jej gry
- przekonywał w rozmowie z Polską Agencją Prasową były selekcjoner Piotr Makowski.
Pierwsze dwa sety pokazały jednak, że Italia wciąż jest fantastyczną drużyną, a Polki - mimo ambitnej walki - tylko momentami potrafiły dotrzymać im kroku.
MARTYNA CZYRNIAŃSKA! ☄️
TAKĄ GRĘ POLEK CHCEMY OGLĄDAĆ ✊🔥
📺Polsat, Polsat Sport 1, PS Extra 2
📲Polsat Box Go#EuroVolleyW pic.twitter.com/0B2ixAgsVS — Polsat Sport (@polsatsport) September 5, 2026
Początek trzeciej partii miał inny przebieg. Tym razem to Biało-czerwone narzucały tempo i budowały punktową przewagę. Kiedy Martyna Czyrniańska zaserwowała asa na tablicy wyników pojawiło się już 15:10, a Velasco po raz drugi wykorzystał przerwę, by wybić Polki z rytmu.
REPREZENTACJA POLSKI NA PROWADZENIU PO RAZ PIERWSZY W TYM MECZU ✊🔥
— Polsat Sport (@polsatsport) September 5, 2026
📺Polsat, Polsat Sport 1, PS Extra 2
📲Polsat Box Go#EuroVolleyW pic.twitter.com/pODUNHJ1Y0
Nasze siatkarki wrzuciły wyższy bieg, więcej ryzykowały zagrywką i przede wszystkim skuteczniej kończyły ataki. Na twarzach Polek coraz częściej widać było uśmiech, a Włoszki były wyraźnie zdziwione rozwojem wypadków.
Italia szybko jednak otrząsnęła się po przegranym secie i równie błyskawicznie Włoszki wyszły na prowadzenie w czwartej partii. Polki nie zamierzały zwieszać głów. Przebojowa w swoich akcjach była Julia Szczurowska i po gorszym początku wynik był wyrównany. Do czasu. Rywalki odzyskały kontrolę i zagrają w finale mistrzostw Europy przeciwko Turcji. Polki w niedzielę walczyć będą o brązowe medale z Serbią.