Awans do finałów ME zapewniło nam właśnie to zwycięstwo - po golach Grzegorza Krychowiaka i Roberta Lewandowskiego biało-czerwoni zdobyli zasłużone trzy punkty i w dobrym stylu zameldowali się na francuskich mistrzostwach.
"Reprezentacja Irlandii to bardzo niewygodny przeciwnik. Prezentuje wyspiarski styl gry, zupełnie inny niż Włosi. Musimy się przygotować na agresję i determinację ze strony rywali. Irlandczycy to walczący naród" - przyznał selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek.
Irlandia będzie miała o co walczyć, bowiem będzie chciała zatrzeć niekorzystne wrażenie ze swojego czwartkowego spotkania z Walią w Lidze Narodów - w Cardiff podopieczni Martina O'Neilla przegrali 1:4. "Jesteśmy rozczarowani ostatnim wynikiem, bo liczyliśmy na wygraną, ale morale w zespole jest dobre i będziemy chcieli to pokazać jutro” – zapewnił selekcjoner Irlandii.
Jeżeli we wtorek na murawie pojawi się Robert Lewandowski, zaliczy setny występ w koszulce drużyny narodowej. Tymczasem, wspomnijmy wyczyn jego i jego kolegów z 2015 roku. Życzylibyśmy sobie dziś podobnych emocji i powtórki z wyniku.
A pamiętacie nasz ostatni mecz z Irlandią❓?
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) 11 września 2018
Wygraliśmy 2:1 po golach @GrzegKrychowiak i @lewy_official, a zwycięstwo zapewniło nam awans do mistrzostw Europy! ? pic.twitter.com/HwllIDqNqO