Piłkarze reprezentacji Polski są zdecydowanymi faworytami niedzielnego meczu eliminacji mistrzostw świata 2022 roku z Andorą. Kibice już liczą, ile goli wbiją amatorom z maleńkiego księstwa Robert Lewandowski i spółka. Historia spotkań Biało – Czerwonych ze słabeuszami pokazuje jednak, że przedwczesne dzielenie skóry na niedźwiedziu może skończyć się potężnym kacem. Raz na jakiś czas zdarzało się bowiem, że piłkarskie ciemięgi ośmieszały naszych Orłów. Niedzielny mecz na stadionie Legii jest dobrą okazją do przypomnienia tamtych kompromitacji.
Biało-czerwoni po szalonym meczu zremisowali 3:3 z Węgrami na początek eliminacji mistrzostw świata. Debiutujący na stanowisku selekcjonera Paulo Sousa nie do końca był zadowolony z wyborów, jakie dokonał wskazując wyjściowy skład w Budapeszcie. "Zmieniłbym niektórych piłkarzy" - przyznał trener po spotkaniu.
"Dobra gra zespołowa będzie kluczowa dla udanego występu w meczu z Polską w Budapeszcie, ale węgierska reprezentacja będzie też potrzebować szczęścia" – powiedział trener ekipy gospodarzy Marco Rossi przed czwartkowym spotkaniem eliminacji piłkarskich mistrzostw świata.