Anatolij Tymoszczuk przestał być dziś częścią historii ukraińskiej piłki nożnej. Tamtejszy związek postanowił wykreślić jego występy i bramki z kronikarskich annałów, unieważnić jego licencję trenerską i odebrać wszystkie nagrody. To efekt jego bierności w sprawie inwazji Rosji na Ukrainę. Była gwiazda kadry dotąd nie zabrała głosu i spokojnie wykonuje pracę drugiego trenera rosyjskiego klubu Zenit Sankt Petersburg.
Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski Robert Lewandowski uznał za odpowiednią decyzję o dyskwalifikacji Rosji i walkowerze dla biało-czerwonych w półfinale baraży o awans na mundial w Katarze. "Innej sytuacji sobie chyba każdy z nas nie wyobrażał" - stwierdził.