Polscy piłkarze po remisie 1:1 z Czechami stracili szansę awansu z grupy na mistrzostwa Europy. Jednym z najsłabszych aktorów piątkowego spotkania był natomiast kapitan Biało-czerwonych. Robert Lewandowski swoją pomeczową wypowiedzią mógł wprawić kibiców w osłupienie. "Widzę dużo pozytywów" - stwierdził napastnik FC Barcelony.
Aby awansować do przyszłorocznych mistrzostw Europy, polscy piłkarze muszą pokonać w piątek Czechy, ale szansę mogą stracić jeszcze przed wyjściem na murawę. Fatalny w skutkach dla biało-czerwonych może okazać się też wynik innego meczu grupy E, który odbędzie się trzy dni później.
Sprowadzony do Bayernu Monachium za 100 milionów euro napastnik piłkarskiej reprezentacji Anglii Harry Kane doskonale zaaklimatyzował się w Bundeslidze. Niemcy jeszcze przed półmetkiem sezonu zastanawiają się czy pobije on rekordy strzeleckie Roberta Lewandowskiego.