Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

To co robią w Legii to jest dramat. Borek nie wytrzymał po nowych informacjach

Polityka transferowa Legii Warszawa od dłuższego czasu budzi spore emocje wśród jej kibiców oraz ekspertów. Mateusz Borek ostro skrytykował postawę stołecznego klubu po doniesieniach o planach transferowych dotyczących jednego z większych młodych polskich talentów.

Jan Leszczyński przeszedł w środę testy medyczne w Borussii Mönchengladbach. Młody obrońca Legii Warszawa, który w stołecznej ekipie rozegrał raptem 4 oficjalne mecze, w których spędził na boisku 181 minut ma przejść do klubu Bundesligi za około 3 miliony euro. Transfer 19-latka ostro skrytykował Mateusz Borek.

Legia Warszawa sprzedaje kolejnego piłkarza

To jest chore, bo ja uważam, że my sami się po prostu nie szanujemy

- wypalił dziennikarz w rozmowie z "Kanałem Sportowym".

"Teraz pójdzie do Borussii Mönchengladbach ja wam mówię, że będą problemy z graniem. Ten chłopak powinien zagrać sezon lub dwa w Polsce, ugruntować swoją pozycję, zbudować się. Miałby wtedy 21 lat i poszedłby za 8-9 mln euro, a nie za 3 mln euro. To jest po prostu dramatyczne prowadzenie klubu" - ocenił Borek, który zauważył brak logiki w postępowaniu władz Legii.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że stołeczna ekipa pozbywa się perspektywicznego piłkarza ze stosunkowo niskim kontraktem. Lista osłabień Legii w ostatnim czasie jest jednak długa. Z Łazienkowskiej odeszli Kacper Tobiasz, Radovan Pankov, Patryk Kun, Juergen Elitim, Jean-Pierre Nsame czy Kacper Urbański,  a trener Marek Papszun głośno mówi o potrzebie wzmocnień.
 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport