Selekcjoner reprezentacji Iranu Amir Ghalenoei po bezbramkowym remisie z Belgią podkreślił, że jego drużyna – po miesiącach chaosu i problemów organizacyjnych – zapisuje się w historii mundialu. Irańczycy mają już na koncie dwa punkty, bo wcześniej zremisowali 2:2 z Nową Zelandią.
Iran zatrzymał Belgię na mundialu
Ghalenoei zwrócił uwagę, że wynik z Belgią trzeba oceniać przez pryzmat dramatycznych przygotowań.
Przez sześć miesięcy żyliśmy w warunkach wojennych. Liga nie grała, a wiele drużyn odwoływało mecze towarzyskie. Przyjechaliśmy na mistrzostwa w najgorszych możliwych warunkach
– powiedział selekcjoner.
Is this the save of the World Cup so far?
How did Alireza Beiranvand keep this out? 😮
Belgium vs Iran #fifaworldcup pic.twitter.com/ODLRgYzQZD — Pulse & Passion (@AugustineO0z) June 22, 2026
Mimo to Iran pozostaje niepokonany na mundialu. "Dwa mecze bez porażki to wielki sukces. Ci zawodnicy grają z sercem. Nie sądzę, by jakakolwiek drużyna na świecie wytrzymała takie warunki i prezentowała taki poziom" – dodał Ghalenoei.
Belgia również ma dwa punkty, po wcześniejszym remisie 1:1 z Egiptem. Trener Rudi Garcia nie ukrywał rozczarowania nieskutecznością swoich piłkarzy. "Dominowaliśmy i taktycznie zagraliśmy to, co chcieliśmy, ale zabrakło wykończenia. Powinniśmy byli wygrać trzema golami" – ocenił.
Francuz podkreślił, że walka o awans dopiero się zaczyna. – Ta grupa nie jest słaba. Musimy pokazać, że potrafimy wygrać z Nową Zelandią i wejść do fazy pucharowej – dodał.