Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Nie gryzł się w język wskazując największy skandal na mundialu: "To piłkarskie jaja"

Jacek Bąk nie zostawił suchej nitki na sędziach i FIFA. Były reprezentant Polski ocenił trwający mundial jako „piłkarskie jaja”, zarzucając arbitrom i władzom światowej piłki manipulacje oraz działania podważające sens rywalizacji.

Jacek Bąk, oceniając trwające mistrzostwa świata, nie krył rozczarowania i ostro skrytykował pracę sędziów oraz działania FIFA. "Największym problemem są sędziowie. Niewiarygodne, co oni wyprawiają. To „piłkarskie jaja”, a nie mundial" – powiedział były reprezentant Polski.

Bąk krytykuje FIFĘ i mundial w USA

Jak podkreślił, sama gra schodzi na dalszy plan, bo turniej jest zdominowany przez decyzje arbitrów i kontrowersje wokół federacji.

Jest VAR, czujniki w piłkach, a ja mam wrażenie, że to wszystko służy tylko temu, by pokierować meczem tak, aby zakończył się odpowiednim wynikiem. To morderstwo piłki nożnej. Jeden wielki przekręt

– ocenił.

Bąk odniósł się również do sytuacji z anulowaniem kary za czerwoną kartkę dla zawodnika reprezentacji USA. "Jak to możliwe? Bezpośrednia czerwona kartka oznacza pauzę w kolejnym meczu. A tu nagle telefon prezydenta Donalda Trumpa do Gianniego Infantino i piłkarz może grać. To jest kosmos absurdu. Kabaret, nie mistrzostwa świata. Infantino powinien zostać natychmiast usunięty" – stwierdził. Były obrońca zwrócił uwagę także na kontrowersje wokół meczów Argentyny.

W każdym spotkaniu były jakieś obiekcje i zawsze na jej korzyść: brak czerwonej kartki dla Messiego, cofnięty gol Egiptu, czerwona dla Szwajcara. Nie liczyłem, ale chyba nikt nie miał tylu karnych. Argentyna to mocna drużyna, ale można odnieść wrażenie, że ma wsparcie

– ocenił.

To faworyt mistrzostw świata

Bąk skrytykował również komercjalizację turnieju. "Mundial przestał być świętem piłki nożnej. Stał się imprezą dla elity, bo zwykłego kibica nie stać na bilety. Infantino myśli tylko o kasie. Mam nadzieję, że szybko nastąpi zmiana" – powiedział.

Sportowo za przedwczesny finał uznał półfinał Francja – Hiszpania. "Stawiam na Francję, bo gra najładniej. Najgorsze jest to, że człowiek czeka na półfinały, ale boi się, co jeszcze wymyślą sędziowie i FIFA. Piłkarskie mistrzostwa świata umarły. Teraz to teatrzyk dla bogaczy" – podsumował.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport