Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Mistrz Polski walczy o przełamanie w Lidze Europy: "Jesteśmy cały czas w grze"

Lech Poznań nie zdobył jeszcze punktu ani bramki w tej edycji Ligi Europy, ale Niels Frederiksen nie zamierza spuszczać głowy. Przed starciem z Sunderlandem trener mistrzów Polski przekonuje, że jego zespół wciąż ma realne szanse na przełamanie.

Lech Poznań w czwartek stanie przed kolejną szansą na zdobycie pierwszych punktów w Lidze Europy. Po dwóch porażkach i bilansie bramkowym 0:8 zespół Nielsa Frederiksena zmierzy się na własnym stadionie z Sunderlandem.

Lech Poznań czeka na pierwsze punkty

Duński szkoleniowiec podkreśla, że rywal na co dzień występuje w Premier League, ale mimo różnicy potencjałów dostrzega szansę na korzystny wynik. Jak zaznaczył, Lech nie był tak bezradny, jak mogły sugerować wyniki spotkań z Crystal Palace i Bayerem Leverkusen.

Nie byliśmy zadowoleni z porażki 0:4 z Crystal Palace, ale ja powtarzam, że w wielu aspektach zespół zagrał całkiem dobre spotkanie. W mojej ocenie występ Londynie przeciwko Crystal Palace nie był taki, jakby wskazywał na to wynik. Bayer, no cóż, to był bez wątpienia najlepszy zespół, z jakim przyszło nam grać w ostatnim czasie. Natomiast jesteśmy cały czas w grze i liczę jutro na zwycięstwo

 – zaznaczył.

Niepokoić może sytuacja kadrowa Poznaniaków. Poza grą pozostaje kilku zawodników, w tym Joao Moutinho, Alex Douglas i Robert Gumny. Mimo problemów Lech liczy, że przed własną publicznością wreszcie otworzy konto punktowe w europejskich rozgrywkach.

Oczywiście, że wymarzonym wynikiem jest zwycięstwo. Nie chciałbym stawiać konkretnych celów, że jak nie wygramy, to będzie katastrofa. Po meczu chciałbym powiedzieć, że wyciągnęliśmy z niego maksa bez względu na to, czy będzie to remis, czy wygrana 

- powiedział Frederiksen.

Mecz Lecha z Sunderlandem w Lidze Europy w czwartek o godz. 18.45

Źródło: pap, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport