Hit 25. kolejki Premier League dostarczył wiele emocji, ale kibice na długo zapamiętają przede wszystkim bramkę z rzutu wolnego Dominika Szoboszlaia. Węgier uderzył piłkę z odległości ponad 30 metrów w taki sposób, że bramkarz Gianluigi Donnarumma mógł tylko odprowadzić futbolówkę wzrokiem. "The Reds" nie utrzymali jednak prowadzenia
Szoboszlai i fantastyczny gol dla Liverpoolu
𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐆𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐋! 𝐒𝐙𝐎𝐁𝐎𝐒𝐙𝐋𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐈! ⚡⚽
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 8, 2026
Liverpool prowadzi w hicie! 🔥🔥🔥
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/1wptvdwffH pic.twitter.com/ZqMT9GYF1p
Manchester City wyrównał w 84. minucie, gdy po zagraniu Erlinga Haalanda piłka trafiła do Bernardo Silvy, który z bliska wpakował ją do siatki. W doliczonym czasie norweski snajper zapewnił drużynie prowadzonej przez trenera Pepa Guardiolę trzy punkty pewnie strzelając z rzutu karnego.
Manchester City walczy! Bernardo Silva wyrównuje na Anfield! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 8, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/1wptvdwffH pic.twitter.com/jGnuIrQKnp
Citizens dobili rywali w 100. minucie, gdy "The Reds" atakowali desperacko, ale sędzia po interwencji VAR cofnął decyzję o bramce dla gości i przyznał im rzut wolny jednocześnie pokazując czerwoną kartkę dla Szoboszlaia. Ekipa z Manchesteru zajmuje w tabeli drugą pozycję, tracąc do lidera - Arsenalu - sześć punktów. Liverpool jest na szóstym miejscu.