W Arabii Saudyjskiej wybuchła afera z udziałem Cristiano Ronaldo. 40‑letni gwiazdor odmówił gry w najbliższym meczu Al‑Nassr przeciwko Al‑Riyadh, co potwierdzają portugalskie i saudyjskie media. Decyzja nie ma związku z kontuzją — to świadomy protest piłkarza przeciwko sposobowi zarządzania klubem przez Publiczny Fundusz Inwestycyjny Arabii Saudyjskiej (PIF).
Ronaldo walczy z władzami klubu
Według dziennika A Bola, Ronaldo jest wściekły na brak wzmocnień w zimowym oknie transferowym oraz na to, że PIF ma faworyzować konkurencyjny Al‑Hilal, inwestując tam znacznie większe środki. Portugalczyk uważa, że projekt sportowy Al‑Nassr „stoi w miejscu”, a klub traci dystans do rywali.
🚨⚠️ Cristiano Ronaldo will not feature in tomorrow’s match between Al Nassr and Al Riyadh.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) February 1, 2026
His absence is not related to any physical issue nor to workload or fitness management. pic.twitter.com/k5TvpMquBR
Media podkreślają, że odmowa gry może być początkiem dłuższego strajku, choć na ten moment nie ma oficjalnego potwierdzenia, że Ronaldo opuści kolejne mecze. Jego bunt może jednak eskalować, jeśli sytuacja w klubie nie ulegnie zmianie.
Al‑Nassr, klub Cristiano Ronaldo, zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli Saudi Pro League. Drużyna ma 43 punkty po 18 meczach, ustępując jedynie liderowi – Al‑Hilal (46 pkt).