Amerykańska federacja narciarska USA Ski wydała kilka godzin po zdarzeniu oświadczenie, w którym poinformowała, że stan Lindsey Vonn jest stabilny, a zawodniczka znajduje się pod opieką amerykańskich i włoskich lekarzy. Źródło cytowane przez agencję Reuters przekazało, że Vonn przebywa na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w Treviso, jednak jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Poważny wypadek Lindsey Vonn
Alex Hoedlmoser, trener konkurencji szybkościowych w amerykańskiej kadrze alpejczyków, poinformował, że Vonn „najwyraźniej ma złamane podudzie”.
The moment the run unravelled for Lindsey Vonn ⛷️😔 pic.twitter.com/jVcSzheuU4
— TNT Sports (@tntsports) February 8, 2026
41‑letnia Vonn wystartowała w olimpijskim zjeździe mimo zerwania więzadła krzyżowego przedniego, którego doznała 30 stycznia podczas zawodów Pucharu Świata w Crans‑Montanie. W Cortinie trenowała z ortezą i — jak oceniano — prezentowała się solidnie.
Przerażające sceny na igrzyskach
Do wypadku doszło zaledwie po około 13 sekundach przejazdu. Amerykanka zahaczyła o bramkę i z dużą prędkością przekoziołkowała po stoku. Przez kilkanaście minut była opatrywana przez ratowników, po czym została przetransportowana śmigłowcem do szpitala.
To było przerażające. Kiedy widzi się rozkładane nosze, każdy ma nadzieję, że nie stało się nic poważnego
— powiedziała stacji NBC siostra zawodniczki, Karin Kildow, dodając, że rodzina czeka na dalsze informacje dotyczące obrażeń.
Lindsey Vonn jest jedną z najbardziej utytułowanych alpejek w historii — czterokrotną zdobywczynią Pucharu Świata i mistrzynią olimpijską z Vancouver (2010). Do rywalizacji wróciła w ubiegłym sezonie po sześcioletniej przerwie, a jej celem był medal igrzysk we Włoszech.
Złoty medal w olimpijskim zjeździe zdobyła Breezy Johnson, srebro wywalczyła Niemka Emma Aicher, a brąz — Włoszka Sofia Goggia