Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Król nie zamierza zwalniać. LeBron James przesądził o triumfie Sixers nad Knicks

LeBron James przypomniał, dlaczego od lat należy do największych gwiazd NBA. 41-letni koszykarz błysnął w decydujących momentach meczu z New York Knicks i poprowadził Philadelphia 76ers do zwycięstwa 98:93. Tego samego dnia pierwszej porażki w sezonie doznali Houston Rockets.

Pierwsza porażka Houston Rockets i kolejny popis LeBrona Jamesa. Piątkowa noc w NBA przyniosła zakończenie zwycięskiej serii ekipy z Teksasu, a także ważny triumf Philadelphia 76ers nad broniącymi tytułu New York Knicks.

Rockets po pięciu kolejnych wygranych musieli uznać wyższość Dallas Mavericks, przegrywając na wyjeździe 111:116. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Kyrie Irving, który zdobył 35 punktów, w tym aż 26 po przerwie. Świetnie spisał się również Cooper Flagg, autor 33 punktów. Po stronie gości najskuteczniejszy był Kevin Durant (28 pkt), jednak na niespełna dwie minuty przed końcem nie wykorzystał dwóch kluczowych rzutów wolnych.

LeBron James wciąż w formie

Porażka sprawiła, że Rockets stracili miano niepokonanych. Jedynym zespołem bez przegranej pozostają Memphis Grizzlies, którzy rozpoczęli sezon od bilansu 5-0. W znakomitych nastrojach pozostają natomiast koszykarze Philadelphia 76ers. Zespół z Pensylwanii pokonał u siebie New York Knicks 98:93 i odniósł piąte zwycięstwo w szóstym meczu sezonu. Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Tyrese Maxey (27), ale kluczową rolę odegrał LeBron James, który zakończył spotkanie z dorobkiem 20 punktów, dziewięciu zbiórek i ośmiu asyst.

Gdy Knicks odrobili straty i objęli prowadzenie po trafieniu Jalena Brunsona, James wziął odpowiedzialność na siebie. Najpierw zatrzymał akcję rywali, a chwilę później sam zdobył niezwykle ważne punkty, przywracając Sixers prowadzenie. Na 11,9 sekundy przed końcem dobił jeszcze niecelny rzut kolegi, praktycznie rozstrzygając losy spotkania.

Już wcześniej był dobry, ale to był zdecydowanie jego najlepszy mecz - podkreślił trener Sixers Nick Nurse. Z kolei Tyrese Maxey nazwał doświadczonego gwiazdora „spokojną obecnością”, która daje drużynie pewność siebie w decydujących momentach. W ekipie Knicks najskuteczniejsi byli Jalen Brunson (24 pkt) oraz Karl-Anthony Towns, który zanotował 22 punkty i 12 zbiórek. Mistrzowie NBA mają po sześciu spotkaniach bilans 2-4.

Źródło: pap, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport