Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Formuła 1 chce powrócić do Afryki. Tak zareagował Hamilton

Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton zadeklarował, że chce wystartować w Grand Prix Rwandy. Pierwszy od 1993 roku wyścig w Afryce ma się odbyć na początku lat 30.

- Teraz muszę zostać dłużej w Formule 1, bo będziemy mieć wyścig w Afryce! Marzyłem o możliwości ścigania się w Afryce – powiedział 41-letni Brytyjczyk na konferencji prasowej przed zaplanowaną na ten weekend Grand Prix USA w Austin w Teksasie.

Kiedy młody Włoch Kimi Antonelli, który ma szansę w niedzielę zdobyć swój pierwszy tytuł mistrza świata, zasugerował, że Brytyjczyk „powinien przynajmniej wystartować w pierwszej Grand Prix” w Rwandzie, Hamilton chętnie się zgodził.

- Tak! Będę walczył o utrzymanie formy. Jeśli uda mi się osiągnąć dobre wyniki w przyszłym roku, będę kontynuował karierę

– obiecał kierowca, który od dawna zabiegał o powrót afrykańskiego wyścigu do kalendarza.

Formuła 1 ogłosiła w zeszłym tygodniu, że powróci do Afryki „na początku lat 30.” XXI wieku, po podpisaniu 10-letniego kontraktu z Rwandą na organizację Grand Prix.

Nowy tor ma powstać w Bugesera, około 40 kilometrów na południe od stolicy kraju - Kigali. Jego ukończenie nastąpi jednak dopiero na początku następnej dekady.

Ostatni wyścig Grand Prix Formuły 1 na kontynencie afrykańskim odbył się w 1993 roku na torze Kyalami w RPA, gdzie triumfował Francuz Alain Prost.

W 1994 roku Rwanda była miejscem ludobójstwa, które pochłonęło co najmniej 800 tys. ofiar, głównie członków społeczności Tutsi. Od 2000 roku rządy sprawuje prezydent Paul Kagame, chętnie promujący kraj poprzez sport. W ubiegłym roku w Rwandzie odbyły się pierwsze w Afryce mistrzostwa świata w kolarstwie.

Rwanda sponsoruje kilka dużych europejskich klubów piłkarskich. Na rękawach koszulek piłkarzy Paris Saint-Germain czy Arsenalu Londyn umieszczono logo „Visit Rwanda”.

Jak dotąd wyniki rozpoczętej w 2018 roku akcji promującej turystyczne walory kraju są umiarkowane. Rok przed kampanią Rwandę odwiedziło 1,2 mln turystów, w 2019 ich liczba wzrosła do 1,6 mln, a w 2025 spadła do 1,49 mln, według oficjalnych danych.

Na platformach społecznościowych część internautów skrytykowała kampanię jako nieodpowiednią dla kraju, którego PKB na mieszkańca ledwo przekracza 1100 dolarów. Bilet na weekend Formuły 1 kosztuje kilkaset dolarów

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport