„Vincent Kompany trafił pod opiekę medyczną po zasłabnięciu podczas treningu (...). Trener przyglądał się wówczas treningowi drugiej drużyny. Kompany przechodzi badania w szpitalu. Treningami i meczami zarządzać będzie do odwołania sztab trenerski”
- napisano w klubowym komunikacie.
Niemiecki „Bild” doniósł, że ok. godziny 16 do centrum treningowego Bayernu przyleciał helikopterem lekarz, który udzielił Kompany'emu pomocy, a następnie Belg został przewieziony do szpitala karetką.
Dziennik podaje też, że stan Kompany'ego jest stabilny, ale na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia.
Z powodu choroby szkoleniowca zabrakło m.in. na wtorkowej konferencji prasowej przed środowym meczem z Arsenalem Londyn w Lidze Mistrzów (2:2). W trakcie spotkania był już na ławce trenerskiej. Źle czuł się też w weekend, gdy jego podopieczni rozbili RB Lipsk 6:1 w niemieckiej ekstraklasie. Po meczu nie udział wywiadów, ponieważ był skrajnie zmęczony i musiał się położyć.
- Zmagałem się z wirusem i nie posłuchałem swojego organizmu, który mówił mi: „Odpocznij!” - relacjonował w środę Kompany.
W niedzielę w 7. kolejce Bundesligi prowadzący w tabeli i broniący tytułu Bayern zmierzy się na wyjeździe z zajmującą trzecie miejsce ekipą SC Freiburg.