Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Tuskobus w Piastowie, czyli stan wyjątkowy

Legitymowanie, sprawdzanie na listach poszukiwanych, kontrola telefonów komórkowych, bo przecież mogą być kradzione, wreszcie odmowa wpuszczenia na otwarte spotkanie – takie metody zastosowała

Autor:

Legitymowanie, sprawdzanie na listach poszukiwanych, kontrola telefonów komórkowych, bo przecież mogą być kradzione, wreszcie odmowa wpuszczenia na otwarte spotkanie – takie metody zastosowała policja w Piastowie wobec kibiców, którzy chcieli zadać pytania Donaldowi Tuskowi. Nie pomogło - część mieszkańców wywiesiło transparent z napisem "Dość kłamstw" przy wejściu do odwiedzanej przez Tuska szkoły.

Kibice Legii Warszawa z Piastowa także pojawili się w okolicach szkoły, w której odbywało się spotkanie z Donaldem Tuskiem. Ze schowanym w torbie transparentem „Nie głosuję na PO”. Jednak policja zauważyła, że jeden z nich ma na koszulce legijną „elkę”. To stało się powodem interwencji.

– Legitymowano ich i kontrolowano przez 40 minut. Ewidentnie chodziło o uniemożliwienie im udziału w spotkaniu z premierem. W końcu odmówiono wpuszczenia ich do sali – mówi Niezależnej.pl Wojciech Braun, kibic Legii Warszawa.

Podobne akcje szykują kibice z innych miast. W Internecie zwołują się pod hasłem. „Tuskobus w Twoim mieście. Mobilizacja!”.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane