Komisja Europejska pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen z niezwykłą werwą prze do podpisania przez Unię Europejską umowy handlowej z krajami z grupy Mercosur. Negocjacje trwają od 25 lat, a w ostatnim czasie znacznie przyspieszyły. We wtorek rzecznik von der Leyen przekazała, że przewodnicząca KE z pewnością poruszy temat umowy choćby w kuluarowych rozmowach podczas najbliższego spotkania szefów rządów w ramach Rady Europejskiej 19 grudnia. - Polska nic na tym międzykontynentalnym dealu nie zyska - twierdzi Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa i rozwoju wsi. Wymienia jednak, ile możemy na tym stracić. A gra toczy się o ogromną stawkę.