Popularnie nazywa się ją nocą spadających gwiazd. Przypada najczęściej w sierpniu. Tym razem kulminacja Perseidów, czyli fachowo rzecz ujmując: maksimum, przypadnie na 12 sierpnia, czyli w nocy z wtorku na środę. Jednak żeby dostrzec to, co najważniejsze, trzeba spoglądać w niebo o konkretnie wyznaczonych godzinach.
To nie jest żaden koniec KPO, wręcz przeciwnie. To początek - napisała Kamila Gasiuk-Pihowicz. I możnaby uznać, że to prorocze słowa. Swój komentarz w sprawie afery z KPO wyraziła także Joanna Scheuring-Wielgus, która radziła "żeby nie koncentrować się tylko na przekazie, który próbuje zrobić z igły widły, tylko trochę wejść w szczegóły". Sama chyba się w nie nie wgłębiła.
"Prokuratura moim zdaniem sobie z tym nie poradzi, dlatego, że ta sprawa jest zbyt duża, zbyt szeroko się rozciąga, mamy do czynienia też z takim systemowym mechanizmem..." - ocenił ws. afery KPO Paweł Jabłoński, poseł PiS.