Na ukraińskie miasta i wsie spadają rakiety oraz pociski rosyjskiego okupanta, z rąk najeźdźców giną kobiety i dzieci, a Putin straszy Polskę i inne kraje NATO atomem. Mimo to największe "sukcesy" militarne Rosji to jak na razie ostrzelanie przedszkola, wezwanie na pomoc Kazachstanu czy okradzenie sklepu - sprawnie zarządzana i bojowa ukraińska armia wybija agresorów, niemal cały świat zjednoczył się zaś we wspieraniu Kijowa, uważając rosyjskiego satrapę za nowego Hitlera. Jednak w czasie, gdy hakerzy z Anonymous obezwładniają kolejne kremlowskie strony internetowe, a z polskiego internetu i kablówek wyeliminowane zostały telewizyjne szczekaczki w rodzaju Russia Today, ambasada Rosji dostała w prezencie... 11 stron w tygodniku "Sieci".
Polska organizuje pomoc humanitarną dla Ukraińców w Polsce, ale też na Ukrainie; pomóc może każdy - poinformował w niedzielę wieczorem premier Mateusz Morawiecki, zachęcając Polaków do włączenia się w pomoc.
W nocy do Przemyśla przyjechały dwa pociągi z uchodźcami z Ukrainy. Dziś dotarł kolejny. Planowane są jeszcze dwa kolejne. Są to głównie transporty ze Lwowa. – Bardzo prosimy o nie przyjeżdżanie do Przemyśla w ciemno w celu zabrania jakiś osób – apeluje prezydent Przemyśla Wojciech Bakun. Podaje, że w tym momencie granice są przeładowane, robi się więcej bałaganu niż pomocy. „Na chwilę obecną posiadamy absolutnie wszystko w dużych ilościach! Zorganizowaliście tak wielką pomoc, że wszystkie nasze magazyny są pełne. Nie jesteśmy w stanie na chwilę obecną przyjmować kolejnych transportów!” – napisał.