Z każdym dniem wychodzą kolejne informacje na temat rzekomych poczynań byłego redaktora naczelnego "Newsweeka" Tomasza Lisa. "Gazeta Wyborcza" i portal pomponik.pl dotarły do osób, które miały otrzymywać od niego niechciane wiadomości SMS "o prywatnym charakterze".
- Ta niewiarygodna nienawiść, która wtedy kierowała ukraińską ręką, nie może ulec zapomnieniu, bo gdy ktoś może nawet kierowany dobrą wolą próbuje tamte fakty, tamtą rzeczywistość przykryć kurzem niepamięci zapomnienia, to robi krzywdę naszym obu narodom, dlatego że nie będzie żadnego pojednania opartego o fałsz, opartego o zapomnienie, opartego o kłamstwo. Nie może być i to musi być punkt wyjścia i to jest punkt wyjścia do pojednania - powiedział premier Mateusz Morawiecki.