Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu skierował do Sądu Okręgowego we Wrocławiu akt oskarżenia przeciwko Marcinowi M., Ryszardowi Ł., Andrzejowi W. i Stanisławowi W.
Prokurator zarzucił im popełnienie dwóch zbrodni polegających na usiłowaniu wymuszeń rozbójniczych oraz usiłowaniu wzięcia i przetrzymywania dwojga zakładników, w celu zmuszenia ich do zapłaty okupu w zamian za uwolnienie. Podstawą wszczęcia śledztwa były uzyskane przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji Zarządu w Wrocławiu informacje o planowanym uprowadzeniu mieszkanki Wrocławia. Pomysł miał się zrodzić w jednym z Zakładów Karnych.
"Przesłuchania świadków, liczne przeszukania, zatrzymania rzeczy oraz kontrole operacyjne polegające na utrwalaniu treści rozmów telefonicznych prowadzonych przez osoby planujące porwania, pozwoliły na ustalenie zarówno zleceniodawcy, jak i sprawcy kierowniczego planowanych uprowadzeń. Był nim przebywający w jednym z wrocławskich zakładów karnych 39-letni Marcin M. Trzej pozostali sprawcy przez niego zwerbowani mieli bezpośrednio zająć się porwaniami oraz stosowaniem przemocy wobec zakładników"
- przekazała rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.
Jak podała, Marcinowi M. przypisano działanie w ramach tzw. sprawstwa kierowniczego. "Wszyscy oskarżeni byli dotychczas wielokrotnie karani sądownie, a Marcin M. i Ryszard Ł. będą odpowiadać w tej sprawie w warunkach recydywy" - poinformowała Ewa Bialik.
Według śledczych, oskarżeni, przygotowując się do uprowadzenia, pozyskali m.in. lornetki, paralizator, pałkę teleskopową, taśmy, kastet i sekator. "Zgodnie z ustalonym podziałem ról i zadań sprawcy mieli zastosować wobec ofiar drastyczną przemoc polegającą m.in. na przetrzymywaniu, związywaniu i skrępowaniu ofiar, pobiciu ich, spowodowaniu poważnych obrażeń ciała, w tym także poprzez obcięcie im palców przy pomocy sekatora" - poinformowała Ewa Bialik.
Dodała, że w ten sposób chcieli zmusić pokrzywdzonych do wydania luksusowych samochodów osobowych, a także pieniędzy, kart płatniczych i złota.
Mężczyźni zostali zatrzymani zanim dokonali przestępstwa. "Ryszard Ł., Andrzej W. i Stanisław W. 1 września 2019 roku przystąpili do realizacji uzgodnionych planów, jednakże działania podjęte przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji skutecznie zapobiegły wymuszeniom rozbójniczym i wzięciu zakładników" - przekazała Ewa Bialik.