Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zdrojewski: Żurek i Juszczyszyn "są zastraszani"! Opozycja na ratunek "nadzwyczajnej kaście"

W Senacie trwa debata nad projektem uchwały "w obronie niezawisłości sędziów i niezależności wymiaru sprawiedliwości". - Mamy do czynienia z całą serią, wręcz lawiną negatywnej aktywności wobec sędziów, w niebywałej skali" - grzmiał wnioskodawca projektu Bogdan Zdrojewski (KO). Dodał, że dysponuje 53-stronicowym tekstem z opisami szykan wobec sędziów. Podkreślił, że sędziowie są szykanowani i zastraszani a jako przykład wymienił nazwiska sędziów Waldemara Żurka i Pawła Juszczyszyna.

Autor:

Nad projektem rano pracowały połączone komisje ustawodawcza oraz praw człowieka i praworządności. Komisje, jak relacjonował sprawozdawca Marek Borowski (KO), zarekomendowały całej izbie przyjęcie uchwały, choć, jak przyznał, "dyskusja była burzliwa".

Na liczne pytania senatorów odpowiadał w Senacie Zdrojewski. Jak mówił, projekt został przygotowany, bo ostatnio "mamy do czynienia z całą serią, wręcz lawiną negatywnej aktywności wobec sędziów, w niebywałej skali". Dodał, że dysponuje 53-stronicowym tekstem z opisami szykan wobec sędziów. Podkreślił, że sędziowie są szykanowani i zastraszani, wymienił nazwiska sędziów Waldemara Żurka i Pawła Juszczyszyna.

"Postawienie pytania do instytucji europejskiej uważane jest w Polsce za przestępstwo. To niebywała sytuacja"

- oświadczył senator KO.

[polecam:xhttps://niezalezna.pl/307746-sedzia-zurek-pozdrawia-srodkowym-palcem-skandaliczne-zdjecie-obieglo-internet]

Według niego, uchwała by nie powstała gdyby nie atak na sędzię w Rybniku, z czego potem żartował wiceminister sprawiedliwości. Zdrojewski zapewnił, że nikt nie uważa, że wymiar sprawiedliwości nie wymaga reformy. Ale, jak dodał, "te reformy nie są wykonywane, aby wymiar sprawiedliwości naprawić, tylko zdewastować". Zwracał uwagę, że wymiar sprawiedliwości to skomplikowany mechanizm, a naprawia się go kijem baseballowym.

Zdaniem senatora KO "ludziom ta reforma zdecydowanie nie służy", wzrastają bowiem są zaległości w sądach, a np. wydajność Trybunału Konstytucyjnego spada. Z kolei niepewność do polskiego wymiaru sprawiedliwości powoduje, że z Polski wycofują się inwestorzy, a sytuacja ta grozi konsekwencjami gospodarczymi. "Skutki takich szkód, jakie są czynione w chwili obecnej są w jakimś sensie nieodwracalne" - przestrzegał Zdrojewski.

Większość pytań zadawali senatorowie PiS. Stanisław Gogacz pytał, czy taka ingerencja władzy ustawodawczej w sądowniczą, jaką jest uchwała, nie zaszkodzi niezawisłości. Zdrojewski zaznaczył, że w jego przekonaniu nie.

Jerzy Czerwiński (PiS) pytał, czy protesty w sprawie zamiarów postawienia zarzutów sędziemu Igorowi Tuleyi są tak naprawdę uzasadnione, skoro sędzia ten podczas rozprawy ujawnił informację z postępowania przygotowawczego, czyli naruszył Kodeks postępowania karnego. Według Zdrojewskiego w tym przypadku "szuka się pretekstu i chodzi o szykanowanie określonej osoby, znanej z imienia i nazwiska".

Rafał Ślusarz (PiS) proponował, by uchwałę pozbawić wątków politycznych, ograniczyć do początku i końca, a wówczas uchwała zyskałaby jego głos. Zdrojewski odpowiedział, że bardzo się cieszy, że senator PiS znalazł fragmenty, pod którymi mógłby się podpisać, ale na tak gruntowne zmiany jest nieco za późno.

Natomiast Marek Pęk (PiS) przekonywał, że nasz kraj za sprawą oponentów PiS "staje się tak podzielony, że trudno znaleźć tu jakąś wspólnotę". Według niego od wyborów urządzają oni w Senacie "teatr mający pokazać, jak to niszczy się praworządność w Polsce, jak dochodzi do dewastacji wymiaru sprawiedliwości". Senator PiS zarzucał też większości senackiej, że pod pozorem walki o niezależne sądy prowokuje spór - nie o sprawiedliwość, ale o władzę.

"I tu znów, udajecie, że działacie w dobrej sprawie, ale tak naprawdę szkodzicie polskiej sprawie na arenie europejskiej. Trwają najtrudniejsze w historii negocjacje budżetowe w UE. Osłabiacie naszą pozycję negocjacyjną, dając naszym różnym przeciwnikom politycznym, naszym konkurentom, którzy nie są dzisiaj skorzy do tego, by się dzielić, ani do tego by wspierać słabszych, czy budować i rozszerzać rodzinę europejską, kolejne argumenty, by w nas uderzyć. Domagacie się powiązania kwestii funduszy europejskich, godzicie w przyszłość, w byt, rozwój naszego państwa"

- oświadczył Pęk.

"Stawiacie w bardzo trudnej sytuacji premiera i ministrów, który negocjują nasz udział w budżecie UE. To jest działalność antypaństwowa, antypolska, bardzo szkodliwa, my na to nie możemy się zgodzić, my do tego ręki nie przyłożymy"

- oświadczył senator PiS.


W projekcie uchwały podkreślono, że wymiar sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej "jest przedmiotem niewyobrażalnej w skutkach dewastacji".

"W okresie zaledwie czterech lat zniszczony został autorytet Trybunału Konstytucyjnego. Łamiące konstytucję zmiany dokonane w odniesieniu do Krajowej Rady Sądownictwa w znacznym stopniu uzależniły ten organ od władzy wykonawczej. Lekceważone są opinie, uchwały i orzeczenia europejskich instytucji, w tym Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Rady Europy i Komisji Weneckiej. Jawnie dyskredytowane są wyroki i uchwały Sądu Najwyższego. Niezawisłość sędziowska jest podważana, a sami sędziowie stali się obiektem rozmaitych agresywnych działań ze strony władzy. Instytucje państwowe, finansowane ze środków publicznych, prowadzą akcje dezawuowania sądów, a w wielu wypadkach konkretnych sędziów"

- głosi projekt.

"Nie negując potrzeb reformowania wymiaru sprawiedliwości, Senat RP zwraca także uwagę na negatywne skutki wprowadzanych zmian dla obywateli, jak i podmiotów prawnych" - czytamy. "Senat RP domaga się: po pierwsze - zaprzestania represji wobec sędziów, poszanowania niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów; po drugie - zaprzestania politycznych ingerencji w instytucje sądownicze; po trzecie: zapewnienia sędziom bezpieczeństwa w pracy"

- zapisano w projekcie.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska